Wydarzenia

nasz glos logo Polski Koncert: Senza Nome i Schola Dziecięca z Coventry

dodane: 29/05/2017 przez: Arek Pinned item
Zespół Senza Nome i Schola Dziecięca Boże DoReMiFaSolki zapraszają na koncert muzyki polskiej i nie tylko, który odbędzie się w sobotę 10 czerwca o godz. 19:00 w kościele w Monks Kirby. W programie m. in. piosenki religijne, ludowe, patriotyczne, żołnierskie i rozrywkowe. W przerwie koncertu serwowane będzie polskie jedzenie (bigos, domowe ciasta i wiele innych polskich specjałów). Bilety do nabycia na stronie www.senzanome.co.uk Dzieci wstęp wolny. Serdecznie zapraszamy.

nasz glos logo Obchody Rocznicy Urodzin Wiliama Szekspira

dodane: 25/04/2015 przez: Arek Pinned item
24 Kwietnia 2015 w Stratford upon Avon po raz kolejny odbyły się uroczystości z okazji obchodów urodzin Wiliama Szekspira. W tym roku przypadła 451-sza rocznica, która rozpoczęła się tradycyjnym pochodem po ulicach Stratford. W paradzie uczestniczyły delegacje ze szkół, zakładów pracy, środowisk artystycznych i innych, a także z różnych krajów świata. Na tak wielkiej uroczystości nie zabrakło przedstawicieli tutejszej Polonii, którzy godnie reprezentowali nasz kraj w krakowskich strojach ludowych.

nasz glos logo Zespół muzyczny Senza Nome zawita do St. Gregory The Great Church

dodane: 20/09/2014 przez: Arek Pinned item
Zaproszenie

nasz glos logo „The Independent” ogłasza: Polacy przynieśli na Wyspy dobrobyt!

dodane: 25/04/2014 przez: Piotrek  
W najnowszym artykule podsumowującym 10 lat obecności emigrantów z Europy środkowej na Wyspach, „The Independent” maluje bardzo pozytywny obraz Polaków mieszkających na Wyspach.
Gazeta przedstawia między innymi sylwetkę Radomira Szweda, właściciela Best Foods – przedsiębiorstwa zajmującego się importem żywności. Polak zaczynał skromnie – 12 lat temu jego firma notowała roczne obroty na poziomie 100 tysięcy funtów. Dzisiaj ta liczba sięga 60 milionów funtów, Best Foods ma swoje placówki zarówno w Anglii jak i w Polsce, a właściciel może poszczycić się posiadłością w Chiswick – jednej z najdroższych dzielnic Londynu.„Wielu moich rodaków pracuje w bankach, na uniwersytetach czy w innych szanowanych sektorach. Mimo to w mediach, wciąż mówi się tylko o tym, że Polacy są zatrudniani na budowach” – komentuje Szwed.

Best Foods zaopatruje największe brytyjskie supermarkety – Asdę, Iceland czy Morissonsa. Szwed nie lubi jednak, kiedy nazywa się go milionerem. Swój styl życia woli określać jako „wygodny”. Podkreśla również, że co roku oddaje fiskusowi setki tysięcy funtów w ramach podatków.

Mimo że sam odniósł sukces, polski przedsiębiorca obawia się, że jeżeli ksenofobia w brytyjskim społeczeństwie będzie się dalej rozwijać, wiele osób zrezygnuje z wyjazdu na Wyspy. „Media próbują zrzucić na imigrantów winę za całe zło, z jakim mamy do czynienia w Wielkiej Brytanii. Jeśli to zjawisko się nasili, wiele osób nie będzie chciało tu zostać. Ci, którzy mają predyspozycje do prowadzenia biznesu prawdopodobnie wybiorą bardziej przyjazne środowisko – wyjada na przykład do Niemiec, czy wrócą z powrotem do Polski” – komentuje.

The Independent opisuje również działalność The Polish City Club – towarzystwa powstałego w 2004 roku, które zrzesza „ludzi sukcesu” londyńskiego City. Wśród ponad 100 członków można znaleźć menadżerów wysokiego szczebla czy prawników pracujących w sektorze finansowym.

Prezesem towarzystwa jest Dorota Zimoch – kiedyś dyrektor bankowości internetowej w CitiGroup na Europę, Bliski Wschód i Afrykę, obecnie dyrektor marketingu w firmie ubezpieczeniowej MetLife. Na Wyspy przeniosła się w 2004 roku i jak sama mówi, nadal rażą ją etykietki przypinane Polakom. „To frustrujące, że przez te wszystkie lata jesteśmy postrzegani tylko w kategoriach budowlańców czy opiekunek dla dzieci” – stwierdza.

Polski ambasador w Wielkiej Brytanii, Witold Sobkow, twierdzi, że taki pogląd w żadnym wypadku nie odzwierciedla obecnej sytuacji: „Wcześniej Polacy rzeczywiście pracowali głównie fizycznie. Dzisiaj starają się o lepsze posady, nie boją się ciężkiej pracy, chcą awansować, ale tez oszczędzać” – twierdzi ambasador.

Okazuje się jednak, że pojęcie człowieka sukcesu nie jest tożsame z pracą w banku czy wielkiej korporacji. Piotr Dudek jest przykładem na to, że kariera w budownictwie także może być nobilitująca. Polski inżynier przyjechał na Wyspy w 2005 roku i od tego momentu pracował przy kilku największych londyńskich projektach budowlanych – Wioski olimpijskiej czy terminalu piątego lotniska Heathrow. Dudek wspomina, że początki nie były łatwe; „Kiedy przyjechałem miałem tylko polskie uprawnienia. Musiałem zaczynać niemal od zera, z pozycji zwykłego inżyniera. Uzupełnienie brakujących certyfikatów zabrało trochę czasu, ale teraz jestem kierownikiem budowy”- wspomina.

Jak Piotr Dudek widzi swoją pozycję na Wyspach? „Jestem obywatelem Wielkiej Brytanii, tu jest mój dom” – twierdzi. Oby coraz więcej Polaków na Wyspach mogło poszczycić się takim poczuciem bezpieczeństwa.
Related link: link

nasz glos logo Pokaz filmu Piotra Fudakowskiego “Secret Sharer” w szkole St Benedict’s w Alcester

dodane: 14/04/2014 przez: Piotrek  
W imieniu Rady Rodziców Szkoły Św Benedykta w Alcester pragniemy zaprosić Państwa na pokaz przedpremierowy najnowszego filmu Piotra Fudakowskiego “Secret Sharer”, który odbędzie się z udziałem samego reżysera we Środe 30 kwietnia 2014 roku w szkole St Benedict’s w Alcester. SECRET SHARER to współczesny, romantyczny thriller, zainspirowany nowelą Josepha Conrada "Cichy Wspólnik”, którego akcja rozgrywa się podczas pełnej przygód i wyzwań podróży młodego kapitana, z Zatoki Tajlandskiej do Shanghaju. Film pokazuje wewnętrzną przemianę młodego oficera w zderzeniu z trudnymi relacjami międzyludzkimi i piękną uciekinierką. Porywająca, kubańska muzyka i przepiękne, egzotyczne krajobrazy filmu Secret Sharer tworza niemalże baśniowy efekt przygody na morzu – niewątpliwie będzie to wpaniały wieczór dla miłośników filmów z dreszczykiem. Jest tu również dużo humoru.

Autorem filmu jest Piotr Fudakowski - mieszkający w Anglii, reżyser i producent filmowy polskiego pochodzenia. To właśnie związki z polską kuturą i tradycjami spowodowały, iż zainspirowany nowelą Josepha Korzeniowskiego, zdecydował się nakręcić ten film. Reżyserowi bardzo z tego względu zależy na dotarciu do polskich środowisk.

Piotr Fudakowski ma na swoim koncie wiele producji filmowych, z których ostatnia Tsotsi –przyniosła mu nagrode Oscara. W Polsce współpracował m.in. przy produkcji filmu Prowokator.

Sama Postać Piotra Fudakowskiego jest równie ciekawa. Jego życiorys to doskonały przykład jak wychowanie i życie w dwóch kulturach i otwartość na świat wzbogaca, a wierność marzeniom procentuje i prowadzi do sukcesu. Piotr podkreśla wkład żony Henrietty w jego dokonania i sukcesy filmowe, więc jest to praktycznie dzieło rodzinne, co ma wartość samą w sobie. Na pokazie filmowym będą obecni oboje.

Kolejna produkcja Piotra Fudakowksiego będzie film poświęcony historii założenia pierwszego sierocińca dla niemowląt w Londynie.

Po projekcji Secret Sharer odbędzie się dyskusja z udziałem Piotra Fudakowskiego

Film jest dla osob powyżej 12 roku życia, bilety w cenie £10 za osobe dorosła i £6 dla uczniów i studentow (w cene biletu włączona jest lampka wina i drobne przekąski). Wejście jedynie za okazaniem biletu.

Bilety do nabycia telefonicznie. Numer do kasy biletowej: 07719404636

Zapraszamy Państwa na niezwykły wieczór filmowy z udziałem zdobywcy Oscara, Piotra Fudakowskiego. Jest to wspaniała okazja do celebracji kultury polskiej, zainspirowania młodzieży, wspólnego wyjścia do kina ze znajomymi lub rodziną i obejrzenia pięknego filmu, który jeszcze nie wszedł na ekrany i jest udostępniony tylko wąskiej publicznosci, a przede wszystkim okazja do świetnej zabawy.

Adres do strony Facebook, założonej specjalnie dla potrzeb naszego wieczoru filmowego, gdzie znajdą Państwo najnowsze informacje, dotyczące filmu, reżysera oraz aktorów:

https://www.facebook.com/events/590002251088368/
Related link: link

nasz glos logo Walentynki...

dodane: 12/02/2014 przez: kris  
Wołalem zimnej nocy,zasłonię Twoje oczy.Otulę ptasim puchem Twe ciało jakże kruche.Uniosę w miejsce cudne, gdzie zło marnieje, chudnie.Tam żarem serca swego, zachowam Cię od złego.Ta noc od reszty inna, przeminąć nie powinna.Bym snom mógł moim sprostać, na wieczność z Tobą zostać.Pod nieba parasolem, z podmuchem bóstw Eolem,Związani uczuć pętlą, w wyznaniach serca miękną.Spojrzenia Twoje łowię i chowam w swojej głowie,Związuję tęczy wstążką, niech szepczą do nas bosko.Skry uczuć z nich wykrzeszę, wspomnienia włożę w kieszeń, Przechowam do starości, by móc bez siebie pościć.Twe oczy moim lustrem, odgłosem w sercu pustem.Twój głos miłości echem, czułością, wiatrem, śmiechem.Szum krwi gdzieś w wewnątrz skroni, by myśli swe dogonić.By dłonie w bukiet złączyć, w miłości życie skończyć.Na tacy srebrnej złożę,me serce twardy orzech.W kielichu z czekolady, umieszczę swoje wady.Gdy owoc twardy padnie, już każdy w świecie zgadnie,Że wady w czekoladzie, już nie są kością w zwadzie.Za rękę pójdźmy z wiosną, z tą porą przeradosną.Zawróćmy rzeki strugę, zegara wąsy długie.Utopmy w studni głębi ten smutek, co nas ziębi,A wiosna swym początkiem, dla życia będzie wątkiem.Więc znajdźmy takie miejsce, gdzie nikt nie gościł jeszcze,Gdzie nie zachodzi słońce, gdzie dłonie wciąż gorące.Tam czas też nie przemija, trosk warkocz za nas zwija.Tam z Tobą zestarzeję, gdzie jutro światłem dnieje. Cezary Szyszko

nasz glos logo Dzień Polski w Stratford-on-Avon

dodane: 07/06/2011 przez: kris  
Był to dzień pełen wrazeń. Zespół ludowy 'Bystrzacy' uświetnił go swoimi tańcami i śpiewem. Ich kolorowe stroje wzbudziły nie małe zainteresowanie wśród widzów, szczególnie angielskich. Dużym zainteresowaniem wśród dzieci cieszył się 'Bouncy Castle', a dorośli mieli szansę zjeść polskie potrawy z grila, wypić polskie piwo, no i oczywiscie spróbować domowych wypieków.
Odbył się również mecz piłki nożnej między polską i angielską drużyną. Niestety była to dla nas porażka. Anglicy wygrali 4:1. Jest to jednak nie ważne. Liczy się bowiem uczestnictwo w imprezie a nie wygrana. Jesteśmy dumni z naszych zawodników, którzy pomimo deszczu wytrwali do końca.W kilku rozstawionych namiotach można było podziwiać piękne wyroby ludowe, koronki i serwetki, dzieci próbowały swoich umiejetności klejąc i malując obrazki.
Dla milośników historii, była zrobiona mała wystawa o tym jak Polacy znależli się tu w Wielkiej Brytanii i w Stratford-on-Avon.

nasz glos logo Dzien Polski w Stratford upon Avon

dodane: 22/05/2011 przez: kris  
Dzień Polski odbędzie się 28-go Maja 2011 w godzinach od jedenastej rano do szesnastej po poludniu. Zapraszamy wszystkich milośników pieśni i tańca ludowego, polskich potraw i wypieków. Bedzie również rozgrywka pilki nożnej dla tych co lubią kibicować. Impreza odbędzie się na Recreation Grounds, Stratford on Avon, CV37 7LS. Życzymy przyjemnej zabawy.

nasz glos logo Dzien Polski w Stratford upon Avon

dodane: 11/09/2010 przez: Piotrek  
Dzien Polski w Stratford upon AvonDzięki pomocy Warwickshire County Council, powstała inicjatywa zorganizowania Polskiego Dnia w Stratford upon Avon. Uroczystość planowana jest na maj przyszłego roku. W ramach tego dnia planowane są między innymi: degustacja polskich potraw, pokazy tanców ludowych oraz różnego rodzaju zabawy dla dzieci i młodzieży, oparte o polskie tradycje i rękodzieło. Ciekawostką powinna być wystawa dotyczącą Polsko-Brytyjskich relacji historycznych. Czekamy na Wasze propozycje co jeszcze wartałoby pokazać albo co chcielibyście zobaczyć.Będzie to fantastyczna okazja do poznania ciekawych ludzi, zaprezentowania naszej kultury i historii, a jednocześnie do stworzenia czegoś, co miejmy nadzieję, na długo zakorzeni się w lokalnej społeczności i będzie stanowić swego rodzaju pomost integracyjny. By z dumą zaprezentować nasz kraj potrzebujemy ludzi, którzy chcieliby dołączyć do nas i wziąć czynny udział w organizacji tego dnia. Lubisz piec, gotować, malować czy wykonywać inne robótki plastyczne, interesujesz się grafiką komputerową, promocją, marketingiem, chcesz zobaczyć swoje dziecko tańczące w strojach ludowych albo sam chętnie je zaprezentujesz. Zapraszamy wszystkich starszych, młodszych i najmniejszych, czy Polaków czy Anglików, każdy znajdzie coś dla siebie. To również fantastyczna okazja, aby spróbować czegoś co chciałbyś robić ale nie masz doświadczenia. Pozbądź się obiekcji, my wszyscy jesteśmy amatorami.Boisz się, że jesteś zajęty, pracujesz i nie znajdziesz czasu. Nie przejmuj się tym. Nie musisz się deklarować, że poświęcisz temu dwie czy trzy godziny tygodniowo. Jeżeli nie masz czasu, ale możesz dołączyć do nas w ten dzień, daj nam znać, a my bedziemy systematycznie informawać cię o postępach prac.Zapraszamy serdecznie. Czekamy na Ciebie. Zadzwoń lub napisz do Teresy (07946512645) albo Agnieszki (07723309535) ewentualnie przyślij maila na adres naszglosstratford@yahoo.co.uk